Spotkanie Uczniów Krzyża
golecino1W dniach od 11 do 13 listopada 2011r. zjechali do Szczecina na dni skupienia wszyscy świeccy , którzy mają coś wspólnego ze Wspólnotą Sióstr Uczennic Krzyża. Byli to: uczniowie krzyża, którzy już złożyli uroczysty akt bardziej świadomego życia jako uczeń Krzyża i oddania się Matce Bożej, ci którzy zdecydowali się na ten krok właśnie teraz i sympatycy wiernie towarzyszący Wspólnocie. Przyjechaliśmy z różnych miast choć była to zdecydowanie zachodnia ściana naszego kraju i tak: Szczecin, Wrocław, Zielona Góra.

W piątek rano grupa nazwijmy ich „osiemnastu wstępujących” udała się na spotkanie z s. Christianą w celu ostatecznego uświadomienia im konsekwencji wyboru drogi ucznia krzyża. Pozostali natomiast zostali zaproszeni na spacer po Szczecinie z s. Sarą , która jako znawczyni wybrała dla nas lokal na odpowiednim poziomie czyli Cafe 22 na dwudziestym drugim piętrze i z s. Beatą jako przewodniczką, która nie kryła swego patriotyzmu lokalnego i wyrażała go śmiało „Szczecin jest najpiękniejszym i ukochanym moim miastem”. Rzeczywiście nie tylko go zna ale i pięknie o nim mówi.

Wieczorem tego dnia słowa powitania skierowała do nas przełożona generalna s. Ancilla. Podkreśliła Ona jaką radością i zadaniem są świeccy dla wspólnoty Sióstr.

 

Jako, że dzieo ten był świętem narodowym więc wspólnym śpiewem pieśni patriotycznych uczciliśmy rocznicę odzyskania niepodległości.

golecino2W sobotę konferencję wygłosiła do nas s. Christiana założycielka Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża. Przypomniała nam, że aby być uczniem krzyża trzeba oddad się Maryi , a Ona jako niezawodny drogowskaz zaprowadzi nas do Boga. Uczeń krzyża, mówiła Siostra to ten, który w ofierze miłości oddaje wszystko co niesie życie, za tych którzy są daleko od Boga i nie chcą mieć z Nim nic wspólnego. Uczeć krzyża ma nieustannie powtarzać fatimskie wezwanie „o Jezu z miłości do Ciebie i dla ratowania grzeszników!” Siostra tłumaczyła nam, że nasze cierpienie jeśli jest włączone w cierpienie Jezusa ma moc zbawczą ponieważ cierpienie jako takie jest przekleństwem więc uczeń krzyża nie szuka cierpienia ale wszystko co niesie życie przyjmuje z miłości do Jezusa i Jemu ofiarowuje za braci swoich. Siostra Christiana podzieliła się z nami Słowem Bożym, a potem my połączeni przez s Filipę w małe grupy dzieliliśmy się tym Słowem między sobą. Każdej małej grupie przewodziła inna siostra, a przez błąd obliczeniowy jednej małej grupie przewodził Marian. Oto fragmenty, którymi się dzieliliśmy: Ps 39, 5-7; J 12,24; Ps 126, 5-6; Ps 122,1; Ps 23,6; Ps 73,23-25; 1 Kor2,9; Ap 21,1-7 . Warto do nich zaglądad gdyż jest to niejako program życia dla apostoła świeckiego wg s. Christiany.

Gościł nas ks. Piotr Gałas. On też celebrował dla nas Eucharystie i z mocą głosił Słowo Boże. Między innymi wołał do nas o jedności. Wyjaśniał, że ubranie jednakowych strojów to jeszcze nie jedność, a tylko nieśmiałe pukanie do zaproszenia do jedności. Mówił, że to przez krzyż przychodzi jedność, to krzyż postawiony na „ranie” podziału spaja i leczy tę ranę.
S. Christiana i ks. Piotr zgodni byli (oni chyba z jednego źródła czerpią!), że uczeć krzyża realizuje swoją wielkość w małych sprawach codzienności. Wszystko co robi w szarości swego życia ma czynić z miłości do Jezusa.

Z wielkim wzruszeniem wzięliśmy udział w oddaniu się Matce Bożej przez „osiemnastu wstępujących”. Nie brakowało łez, a także wspominania „jak to za naszych czasów było”. Nie byłoby święta bez wspólnej agapy , tańców i prezentów przygotowanych przez niezawodną Zosię.

Wszystko zakończyło się mini prezentacją o początkach Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża. Prezentacja podsumowała miniony czas pełen wrażeń i podkreśliła , że wszystko co wydarzyło się w ten weekend w Szczecinie miało miejsce właśnie dlatego, że Bóg po Soborze Watykańskim II włożył w serce s. Chrystiany pragnienie wychowywania apostołów świeckich. Czyni Ona to po dziś dzień z wielkim oddaniem i miłością amen!
Pozdrawiam w Panu Jezusie Chrystusie wszystkie Siostry, ks. Piotra i wszystkich Uczniów Krzyża!
Małgorzata Wojdyło


Akt włączenia się do Wspólnoty Uczniów Krzyża
Dziękuję Ci Jezu za Twoją bezgraniczną miłość i za to, że odkupiłeś mnie najświętszą Krwią swoją. Dziękuję, że wezwałeś mnie po imieniu do życia w miłości z Trójcą Przenajświętszą i  jedności ze wszystkimi braćmi.
Ja………………… realizując powołanie katolika świeckiego pragnę stać się Uczniem Krzyża, uczniem Twojej miłości.
Maryjo, Matko Kościoła, zawierzam się Tobie. Naucz mnie swojego oddania Bogu i składania życia w ofierze za Kościół i zagubionych braci. Amen.