Warsztaty wielkanocne
warszwielstroW radości i nadziei Zmartwychwstania Chrystusa Pana przebiegły, ostatnie w tym roku szkolnym i akademickim, Wielkanocne Warsztaty Muzyczno-Liturgiczne.

Zgromadzeni licznie w Centrum Formacji Świeckich, zachęceni inicjatywą Sióstr Uczennic Krzyża, po raz kolejny wyruszyliśmy w drogę poszukiwania Bożej bliskości, podejmując zaproszenie, aby poprzez wspólną troskę o piękno Liturgii, doświadczyć jedności w Bogu - w głębi Słowa, pięknie melodii, harmonii głosów wspólnoty. Otwarci wzajemnie - po krótkim zapoznaniu się uczestników - zatrzymaliśmy się nad słowami z Liturgii: Pan z Wami, którym refleksję poświęciła siostra Klara.

To wprowadzenie stało się dla nas bardzo pomocne, wobec niezrozumianego cierpienia i straty po śmierci ofiar smoleńskiej katastrofy lotniczej, której ogrom dotknął wszystkich Polaków… Pamiętając w każdej modlitwie o tragicznie zmarłych i ich rodzinach, rozpoczęliśmy dzień w kaplicy od Jutrzni. I tak dom wypełnił się śpiewem!

Całe przedpołudnie pracowaliśmy wytrwale w sekcjach głosowych nad wybranym materiałem, zarażając się wzajemnie entuzjazmem w miłych rozmowach podczas przerw na małe co nieco. Po modlitwie południowej wysłuchaliśmy konferencji księdza Waldka Piątka. Dzięki niemu odkrywaliśmy razem, także w śpiewach, że to co się stało – śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa - to rzeczywistość naszego życia.
W przyjaznej atmosferze rodzinnego domu, po smakowitym obiedzie siostry Edyty, ruszyliśmy do pracy z nowymi siłami – po południu rozpoczęły się próby tutti pod batutą siostry Beaty, która następnie w swojej konferencji wprowadziła nas w tajemnice okresu Wielkanocy, zatrzymując się nad bogactwem tradycji śpiewu liturgicznego Kościoła.

Aż dotarliśmy do punktu kulminacyjnego naszego spotkania! Uroczystej Eucharystii, w której każdy z nas mógł poczuć, jak bardzo prawdziwe są słowa świętego Augustyna – miłość rodzi śpiew! Mogliśmy poczuć, że modlitwa śpiewem podczas Liturgii pomaga zapomnieć o sobie, że jest wyrazem wspólnoty, wyrazem miłości, wyrazem harmonii mówiącej o nieskończonym pięknie żyjącego Boga, Który w kawałku chleba daje się cały spragnionemu człowiekowi!

Trudno uwierzyć, że na następnych warsztatach zobaczymy się dopiero w październiku… jednak będzie to przecież spotkanie inaugurujące kolejną edycję Warsztatów Muzyczno-Liturgicznych Dlatego Siostro! Bracie! Rezerwuj siły, zapał, pragnienie! a w Twoją codzienność, pośród bliskich, przyjaciół i tych których spotkasz, już teraz, wnieś zaproszenie do wspólnego śpiewania ku Jego chwale! Do zobaczenia!

***

Warsztaty - w końcu na nie dotarłam po prawie roku wybierania się. To był piękny czas spotkania z Bogiem i ludźmi, przede wszystkim przez wspólny śpiew - piękno tekstówi melodii. Jednak najbardziej utkwiła mi w pamięci konferencja ks. Waldka. Na początku której zapytał, czy przeżyliśmy tegoroczną Wielkanoc. Miałam już gotową odpowiedź - nie. Posługując na liturgii Wielkiej Soboty śpiewaliśmy z zespołem nową piosenkę, przeze mnie nie wyszła dobrze, więc już dalej nie mogłam się skupić, bo się tym bardzo przejęłam. Poza tym nie poszłam na rezurekcję po raz pierwszy od kilkunastu lat i w Niedzielę Wielkanocną byłam na mszy dopiero o 20.30. I podczas konferencji dotarło do mnie, że przecież Chrystus nie pozbawił mnie radości w czasie tych świąt, że moje serce nie było zasmucone. Wtedy zdałam sobie sprawę, że nawet w takich sprawach do głosu dochodzi moje "ja", które postanowiło, że przeżycie Wielkanocy polega na tym, na tymi na tym. A skoro nie doświadczyłam tego w tym roku, to znaczy, że Jej nie przeżyłam.Panie, dziękuję za "sprowadzenie na ziemię". Chcę się dalej uczyć zaufania, pokory i stawiania Ciebie na pierwszym miejscu.

Edyta